Jak korzystam z AI
Ta strona istnieje, bo wolę powiedzieć wprost, jak pracuję, niż udawać, że każde słowo i każda grafika powstały wyłącznie ręcznie. Korzystam z narzędzi AI na kilku etapach pracy. Kluczowa zasada jest jedna: AI pomaga, ale to człowiek decyduje i sprawdza. Nic nie trafia na stronę Twoją ani moją bez kontroli osoby, która za treść odpowiada.
Co oznacza ikona „AI modified"
W stopce strony znajdziesz oficjalną ikonę Komisji Europejskiej „AI modified". Używam jej dobrowolnie, żeby jasno zasygnalizować, że część treści i grafik na tej stronie powstała z udziałem sztucznej inteligencji, a następnie została sprawdzona przez człowieka. To ta sama ikona, którą UE udostępniła do oznaczania treści tworzonych z pomocą AI.
Gdzie dokładnie używam AI
- Teksty na blogu i podstronach - AI pomaga w tworzeniu pierwszych wersji i porządkowaniu myśli. Kontekst, przykłady z mojej pracy, ton i ostateczna treść są moje.
- Grafiki i ilustracje - część grafik (np. karty nagłówkowe wpisów) generuję lub składam z pomocą narzędzi AI, w kolorystyce i stylu marki.
- Research i porządki - AI przyspiesza zbieranie informacji, podsumowywanie źródeł i powtarzalne, techniczne zadania.
Human in the loop - gdzie sprawdza człowiek
Automatyzuję to, co powtarzalne, ale zostawiam sobie kontrolę na konkretnych etapach:
- Weryfikacja faktów i liczb. Nie publikuję zmyślonych statystyk. Dane i twierdzenia sprawdzam u źródła, zgodnie z brytyjskim kodeksem reklamy (CAP Code).
- Redakcja treści. Każdy tekst czytam i poprawiam ręcznie - pod kątem sensu, tonu i tego, czy realnie pomaga czytelnikowi.
- Odpowiedzialność redakcyjna. Za wszystko, co jest opublikowane, odpowiada konkretny człowiek: Tomasz Kolpaczek (CREATIVO / RobieStrony.co.uk).
Czego nie robię
- Nie publikuję treści, których wcześniej nie przeczytałem i nie sprawdziłem.
- Nie zmyślam danych, opinii klientów ani wyników.
- Nie usuwam i nie ukrywam znaków wodnych AI. Uważam, że przejrzystość jest ważniejsza niż zacieranie śladów.
A co z prawem (EU AI Act)?
Unijny AI Act (art. 50) nakłada obowiązki oznaczania niektórych treści tworzonych przez AI na określone podmioty w Unii Europejskiej. Przewiduje przy tym wyjątek dla treści, które przeszły proces kontroli redakcyjnej i za które odpowiedzialność ponosi konkretna osoba lub firma - czyli dokładnie dla takiego modelu pracy, jaki tu opisuję.
Jako firma działająca w Wielkiej Brytanii nie mam obowiązku stosowania tych przepisów wobec moich odbiorców. Stosuję jednak ikonę EU i tę politykę dobrowolnie, bo transparentność wobec klientów uważam po prostu za uczciwą. Cały temat rozwinąłem w osobnym wpisie: unijny AI Act bez paniki - co to prawo znaczy dla firmy w UK, a o samym oznaczaniu treści AI pisałem we wpisie o znaku wodnym treści AI.
Masz pytania?
Jeśli cokolwiek w sposobie, w jaki pracuję z AI, jest dla Ciebie niejasne albo chcesz, żeby Twoja strona była oznaczona podobnie - napisz do mnie. Chętnie o tym porozmawiam.