Krótka odpowiedź: AI Act to unijne prawo, które porządkuje używanie sztucznej inteligencji według poziomu ryzyka. Jeśli prowadzisz firmę w UK i obsługujesz klientów w UK, najpewniej nie dotyczy Cię bezpośrednio. Warto go jednak rozumieć z dwóch powodów: klienci i partnerzy z UE mogą o niego pytać, a jedna jego część, obowiązek oznaczania treści tworzonych przez AI, wyznacza kierunek, w którym i tak zmierza rynek. Poniżej podsumowuję to konkretnie, z cytatami z przepisów i linkami do źródeł. Zastrzeżenie na wstępie: to nie jest porada prawna, tylko uczciwe streszczenie tego, co sam sobie musiałem poukładać.
Czym w ogóle jest AI Act
AI Act (formalnie: unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji) to pierwsze na świecie tak kompleksowe prawo regulujące AI. Jego logika jest oparta na ryzyku: im większe potencjalne zagrożenie dla ludzi, tym twardsze wymogi. Zamiast zakazywać wszystkiego albo nie regulować niczego, dzieli systemy AI na kilka kategorii i do każdej przypisuje inne obowiązki.
Oś czasu: co i od kiedy
AI Act nie wszedł w życie „naraz”. Obowiązuje etapami:
- 1 sierpnia 2024 - rozporządzenie formalnie wchodzi w życie, ale na tym etapie żadne wymogi jeszcze nie obowiązują.
- 2 lutego 2025 - zaczynają obowiązywać zakazy najbardziej ryzykownych praktyk AI oraz wymóg podstawowej wiedzy o AI (AI literacy).
- 2 sierpnia 2025 - wchodzą obowiązki dla modeli ogólnego przeznaczenia (GPAI), czyli dużych modeli jak te napędzające chatboty.
- 2 sierpnia 2026 - zaczyna obowiązywać większość pozostałych przepisów.
- 2 sierpnia 2027 - wchodzą pozostałe zasady dla części systemów wysokiego ryzyka.
Pełną, oficjalną oś czasu znajdziesz w kalendarzu wdrożenia AI Act.
Kogo dotyczy (i czy Ciebie w UK)
To najważniejsze pytanie dla polskiej firmy działającej na Wyspach. Odpowiedź jest w artykule 2 rozporządzenia, który określa jego zakres. AI Act obejmuje dostawców i podmioty stosujące AI w Unii, ale sięga też poza UE. Kluczowy fragment mówi o:
„dostawcach i podmiotach stosujących systemy AI, którzy mają siedzibę lub znajdują się w państwie trzecim, w przypadku gdy wynik wytworzony przez system AI jest wykorzystywany w Unii”.
Po ludzku: firma spoza UE (na przykład z UK) wpada pod AI Act wtedy, gdy efekt działania jej systemu AI trafia do odbiorców w Unii. Jeśli budujesz strony i tworzysz treści dla klientów w UK, których odbiorcy też są w UK, to prawo najpewniej Cię nie obejmuje. Zaczyna być istotne, gdy zaczynasz kierować produkt czy usługę AI do odbiorców w krajach UE. Pełny zakres opisuje artykuł 2 AI Act.
Cztery poziomy ryzyka
Cała konstrukcja AI Act opiera się na podziale systemów według ryzyka:
- Ryzyko niedopuszczalne (zakazane). Praktyki uznane za zbyt groźne, na przykład scoring społeczny czy manipulacja podprogowa. Są po prostu zakazane. Lista jest w artykule 5.
- Wysokie ryzyko. AI w obszarach wrażliwych (rekrutacja, zdrowie, infrastruktura). Dozwolone, ale z twardymi wymogami: dokumentacja, nadzór człowieka, ocena zgodności.
- Ograniczone ryzyko (transparentność). Tu trafia większość codziennych zastosowań, jak chatboty czy generowanie treści. Główny obowiązek to poinformowanie, że ma się do czynienia z AI. O tym za chwilę, bo to część, która dotyczy nas najbardziej.
- Minimalne ryzyko. Zdecydowana większość zwykłych narzędzi. Bez dodatkowych obowiązków.
Sedno dla twórców treści: artykuł 50
Dla kogoś, kto tworzy strony i teksty, najważniejszy jest artykuł 50, dotyczący obowiązków w zakresie przejrzystości. To on mówi o oznaczaniu treści tworzonych przez AI. Kluczowy fragment o tekście brzmi:
„Podmioty stosujące system AI, który generuje tekst lub manipuluje tekstem publikowanym w celu informowania społeczeństwa o sprawach leżących w interesie publicznym, ujawniają, że tekst został sztucznie wygenerowany lub zmanipulowany”.
I zaraz potem najważniejszy dla mnie wyjątek:
„Obowiązek ten nie ma zastosowania (…) w przypadku gdy treści wygenerowane przez AI zostały poddane weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej i gdy za publikację treści odpowiedzialność redakcyjną ponosi osoba fizyczna lub prawna”.
Zwróć uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, obowiązek dotyczy tekstów „informujących o sprawach w interesie publicznym”, czyli w praktyce treści o charakterze publicystycznym, a nie każdego wpisu marketingowego. Po drugie, jest wyraźny wyjątek dla treści z kontrolą redakcyjną człowieka. To dokładnie model, w którym pracuję: AI pomaga, człowiek sprawdza i bierze odpowiedzialność. Pełny tekst znajdziesz w artykule 50 AI Act.
Oficjalne ikony EU do oznaczania treści AI
Żeby oznaczanie było czytelne i wyglądało wszędzie tak samo, Komisja Europejska udostępniła oficjalny zestaw ikon do oznaczania treści tworzonych z pomocą AI. Są trzy:
- AI (ikona podstawowa) - gdy AI brało udział w tworzeniu treści.
- AI generated - gdy treść jest w całości wygenerowana przez AI, bez elementów stworzonych przez człowieka.
- AI modified - gdy istniejąca treść człowieka została częściowo zmodyfikowana z pomocą AI.
Ikony są darmowe i można ich używać bez podawania źródła. Ich stosowanie jest dobrowolne (obowiązkowe są same przepisy art. 50 dla podmiotów w UE). Zestaw i zasady znajdziesz na stronie Komisji: EU icons for labelling AI-generated content. Ja wybrałem ikonę AI modified i umieściłem ją w stopce tej strony, bo najlepiej opisuje mój sposób pracy. Wyjaśniam to szerzej na stronie jak korzystam z AI.
Kary: ile realnie kosztuje złamanie AI Act
Żeby było jasne, że to nie są przepisy bez zębów. Kary reguluje artykuł 99 i są stopniowane według wagi naruszenia:
- Zakazane praktyki AI (art. 5): do 35 mln euro lub 7% światowego rocznego obrotu.
- Inne obowiązki (w tym transparentność z art. 50): do 15 mln euro lub 3% obrotu.
- Podanie nieprawdziwych informacji: do 7,5 mln euro lub 1% obrotu.
Dla małych firm i startupów obowiązuje niższy z tych dwóch limitów. Szczegóły w artykule 99 AI Act.
Kiedy AI Act dotyczy właśnie Ciebie
Zbierając to w jedną, praktyczną odpowiedź. AI Act zaczyna Cię realnie obchodzić, gdy:
- kierujesz produkt lub usługę opartą na AI do odbiorców w krajach UE (nie tylko w UK),
- budujesz lub wdrażasz system AI w obszarze wysokiego ryzyka (rekrutacja, zdrowie, finanse, infrastruktura),
- działasz jako dostawca lub podmiot stosujący AI z siedzibą w UE.
Jeśli natomiast jesteś firmą z UK, robisz strony i treści dla klientów w UK, a AI jest u Ciebie narzędziem wspomagającym pod kontrolą człowieka, to najpewniej nie masz obowiązków z AI Act. To nie znaczy, że temat Cię nie dotyczy: transparentność wobec klientów staje się standardem rynkowym niezależnie od tego, gdzie masz zarejestrowaną firmę.
Co ja z tym robię
Nie podlegam AI Act, a mimo to oznaczam treści AI i prowadzę otwartą politykę korzystania z AI. Robię to, bo uważam, że przejrzystość jest po prostu uczciwa i buduje zaufanie, a nie dlatego, że ktoś mnie do tego zmusza. Więcej o samym oznaczaniu i o znakach wodnych w tekstach AI pisałem we wpisie koniec niewykrywalnych tekstów AI, a o tym, jak wygląda dobre, kontrolowane przez człowieka pisanie z AI, w treści z kontekstem firmy.
Jeśli zastanawiasz się, czy Twoja firma albo Twój sposób używania AI podpada pod te przepisy, albo chcesz oznaczyć swoje treści podobnie jak ja - napisz do mnie. Nie zastąpię prawnika, ale pomogę uporządkować, o co w tym wszystkim chodzi.