Pozycjonowanie stron w UK - ile kosztuje i jak działa

Ile kosztuje pozycjonowanie strony w UK: audyt od £97, optymalizacja £297, abonamenty agencji. Ile trwa i po czym poznać, że SEO pali Twój budżet.

Laptop z wykresem ruchu z Google na biurku - pozycjonowanie stron w UK

Krótka odpowiedź: pozycjonowanie strony w UK kosztuje od kilkudziesięciu funtów za jednorazowy audyt do kilku tysięcy funtów miesięcznie w agencji obsługującej konkurencyjne branże. Mała polska firma usługowa w UK w większości przypadków nie potrzebuje abonamentu - potrzebuje raz porządnie zoptymalizowanej strony, uzupełnionej wizytówki Google i kilku treści pod frazy lokalne. Poniżej rozkładam ceny, czas i to, po czym poznać, że ktoś sprzedaje Ci powietrze.

Co to właściwie znaczy „pozycjonowanie” w UK

Pozycjonowanie (SEO, search engine optimisation) to wszystko, co zwiększa szansę, że Twoja strona pojawi się wysoko, gdy ktoś wpisze w Google frazę związaną z Twoją usługą. W praktyce składa się z trzech obszarów:

  1. Technika - czy Google potrafi stronę odczytać, czy ładuje się szybko na telefonie, czy nie ma błędów, duplikatów i zepsutych linków.
  2. Treść - czy na stronie są słowa, których klienci faktycznie używają („polski elektryk Birmingham”, nie „usługi elektroinstalacyjne”), i czy odpowiada na ich pytania.
  3. Autorytet - czy inne strony do Ciebie linkują, czy masz opinie, czy Twoja firma jest spójnie opisana w katalogach i mapach.

W UK dochodzi czwarty element, o którym polskie firmy często zapominają: język. Polak w Manchesterze szuka „polski dentysta Manchester”, Anglik szuka „dentist Manchester”. To dwa różne rynki z różną konkurencją i ta różnica decyduje o kosztach.

Ile kosztuje pozycjonowanie w UK - trzy poziomy

Poniższe widełki opieram na własnym cenniku i na ofertach, które regularnie widzę u klientów przychodzących do mnie po nieudanej współpracy z agencją. To orientacja, nie cennik rynku.

PoziomCo dostajeszTypowy kosztDla kogo
Audyt jednorazowyLista konkretnych błędów i priorytetów do poprawyu mnie od £97Firma, która ma stronę i chce wiedzieć, co jest nie tak
Optymalizacja jednorazowaWdrożenie poprawek: tytuły, treści, szybkość, schema, linkowanieu mnie £297Mała firma lokalna - to zwykle wystarczy na start
Abonament agencyjnyComiesięczna praca: treści, linki, raportyzwykle od kilkuset £ do kilku tysięcy £/mcFirmy konkurujące po angielsku o frazy krajowe

Kluczowa obserwacja: koszt rośnie z konkurencją, nie z wielkością strony. Pięciostronicowa witryna hydraulika z Reading pozycjonowana po polsku to zupełnie inny projekt niż ta sama strona pozycjonowana na „plumber Reading” przeciw dziesiątkom brytyjskich firm z wieloletnią historią.

Dlaczego abonament rzadko ma sens dla małej polskiej firmy

Agencje sprzedają abonamenty, bo to dla nich przewidywalny przychód. Dla klienta ma to sens tylko wtedy, gdy co miesiąc jest realnie coś do zrobienia: nowe treści, nowe linki, nowe podstrony lokalne. Jeśli Twoja strona ma pięć podstron i obsługujesz jedno miasto, po jednorazowej optymalizacji przez kolejne miesiące niewiele zostaje do roboty - a faktura przychodzi.

Uczciwszy model dla małej firmy: jednorazowa optymalizacja, potem samodzielne (albo zlecane raz na kwartał) dodawanie treści i pilnowanie wizytówki Google. Opisałem to szerzej w przewodniku SEO dla polskich firm w UK.

Ile trwa pozycjonowanie i dlaczego nikt nie poda daty

Google wprost pisze w swojej dokumentacji, że nikt nie może zagwarantować pozycji w wynikach, a efekty zmian widać zwykle po tygodniach lub miesiącach, nie dniach. Z mojego doświadczenia:

  • Frazy lokalne po polsku („polska księgowa Leicester”): pierwsze wejścia w top 10 po 2-4 miesiącach, jeśli strona jest technicznie czysta i wizytówka Google jest uzupełniona.
  • Frazy lokalne po angielsku („accountant Leicester”): 6-12 miesięcy i więcej, bo konkurujesz z firmami, które mają strony od dekady.
  • Frazy ogólnokrajowe („strony internetowe UK”): rok i więcej, z regularnym blogiem. Wiem, bo sam nad takimi pracuję i widzę w Search Console, jak wolno to idzie.

Jeśli ktoś obiecuje „pierwsza strona w 30 dni”, zapytaj: na jaką frazę? Wpisanie nazwy własnej firmy do Google zawsze da pierwszą pozycję - i tak właśnie wyglądają niektóre „raporty sukcesu”.

Po czym poznać, że agencja SEO pali Twój budżet

Kilka sygnałów, które widuję w raportach przynoszonych przez klientów:

  • Raport pokazuje pozycje, nie zapytania i kliknięcia. Pozycja 3 na frazę, której nikt nie wpisuje, jest bezwartościowa. Proś o dostęp do Google Search Console - to darmowe i pokazuje prawdę.
  • „Linki” z katalogów, których nikt nie czyta. Setki linków z zagranicznych stron-zapchajdziur potrafią zaszkodzić, a na pewno nie pomagają.
  • Treści, których nie da się czytać. Jeśli artykuł na blogu ma piętnaście razy „pozycjonowanie stron UK” i zero konkretów, Google to widzi tak samo jak Ty.
  • Brak dostępu do własnej strony i konta Google. Agencja, która trzyma loginy „dla bezpieczeństwa”, trzyma Cię na smyczy. Pisałem o tym w tekście kto jest właścicielem Twojej strony.
  • Gwarancja pozycji w umowie. Google tego nie umożliwia, więc gwarancja jest albo pusta, albo dotyczy fraz bez ruchu.

Od czego zacząć, jeśli masz małą firmę w UK

Kolejność, którą stosuję u klientów, bo daje najwięcej za najmniej:

  1. Wizytówka Google - uzupełniona w 100%, z kategorią, zdjęciami, godzinami i obszarem działania. Dla firmy lokalnej to często szybszy efekt niż cokolwiek na stronie. Jak to zrobić, opisałem w poradniku o Google Business Profile, a jeśli wolisz zlecić - robię to jako osobną usługę.
  2. Technika strony - szybkość na telefonie, poprawne tytuły podstron, schema LocalBusiness, brak błędów. To jednorazowa praca.
  3. Jedna podstrona na usługę i miasto - „Polski elektryk Reading” jako osobna podstrona, nie akapit na stronie głównej.
  4. Opinie - systematyczne proszenie zadowolonych klientów o opinię w Google. Nic nie kosztuje, a wpływa i na pozycję w mapach, i na to, czy klient zadzwoni.
  5. Treści - dopiero na końcu, i tylko takie, które odpowiadają na realne pytania klientów.

Jeśli chcesz wiedzieć, na którym z tych etapów jest Twoja strona, audyt SEO od £97 pokaże to na konkretnej liście, bez zobowiązania do dalszej współpracy.

Podsumowanie

Pozycjonowanie w UK nie ma jednej ceny, bo nie ma jednego rynku: frazy polskie z miastem są tanie i szybkie, frazy angielskie krajowe - drogie i powolne. Mała polska firma usługowa najczęściej potrzebuje jednorazowej optymalizacji i zadbanej wizytówki Google, nie abonamentu. A każda oferta z gwarancją pozycji powinna zapalić lampkę, nie wzbudzić zaufanie.

Powiązane usługi i strony

Przeczytaj również