Krótka odpowiedź: sklep internetowy w UK kosztuje od około £1000 za prosty sklep do kilkudziesięciu tysięcy za rozbudowany projekt z integracjami - ale to tylko koszt budowy. Prawdziwa różnica między platformami jest w kosztach stałych: abonament, prowizje od płatności, wtyczki i czas na utrzymanie. Poniżej rozkładam wszystkie składniki, bo klienci najczęściej dziwią się nie fakturze za budowę, tylko temu, co przychodzi co miesiąc potem.
Z czego składa się koszt sklepu internetowego
Niezależnie od platformy płacisz za pięć rzeczy:
- Budowa - jednorazowo: projekt, konfiguracja, wprowadzenie produktów, płatności, dostawy, strony prawne.
- Platforma - miesięcznie lub zero, zależnie od wyboru.
- Płatności - prowizja od każdej transakcji, zawsze.
- Utrzymanie - aktualizacje, bezpieczeństwo, kopie zapasowe; przy niektórych platformach w cenie, przy innych na Twojej głowie.
- Domena i email - drobne, ale coroczne. Jak wybrać domenę, opisałem w tekście jaka domena dla firmy w UK.
Cenę budowy poznasz z wyceny. Pozostałe cztery pozycje musisz policzyć sam na trzy lata do przodu - dopiero wtedy widać, która opcja jest naprawdę tańsza.
Trzy drogi: Shopify, WooCommerce, sklep statyczny
Shopify - płacisz za spokój
Abonament miesięczny (aktualne stawki w cenniku Shopify UK) plus prowizja od płatności. W zamian: hosting, certyfikat, bezpieczeństwo, aktualizacje i panel, którego nie da się zepsuć. Dodatkowe funkcje to płatne aplikacje - i tu koszt potrafi urosnąć, bo każda dodaje kilka-kilkanaście funtów miesięcznie.
Dla kogo: sklep, który ma sprzedawać od pierwszego dnia i rosnąć, prowadzony przez osobę bez zaplecza technicznego.
WooCommerce - płacisz swoim czasem
Silnik jest darmowy, działa na WordPressie. Płacisz za hosting, motyw, wtyczki (płatności, dostawa, faktury, PL/EN) i - to najczęściej pomijane - za aktualizacje i naprawy. WordPress ze sklepem to kilkanaście wtyczek, każda z własnym cyklem aktualizacji; o tym, jak to się kończy, pisałem w checkliście bezpieczeństwa WordPress.
Dla kogo: sklep z nietypowymi wymaganiami (konfiguratory, B2B, hurtownie), którego właściciel ma kogoś technicznego pod ręką albo sam lubi grzebać.
Sklep statyczny (Astro + Stripe/Snipcart) - płacisz tylko od sprzedaży
Strona zbudowana jak zwykła szybka witryna, koszyk i płatność obsługuje zewnętrzna usługa. Brak abonamentu platformy, brak wtyczek do aktualizowania, hosting za darmo na Cloudflare - płacisz prowizję od transakcji i ewentualnie za koszyk powyżej progu darmowego.
Dla kogo: sklep z kilkoma-kilkudziesięcioma produktami, które rzadko się zmieniają (rękodzieło, kursy, produkty regionalne, usługi z płatnością z góry). Tak buduję sklepy w pakiecie od £997.
Porównanie kosztów na trzy lata
Kwoty orientacyjne dla małego sklepu (do 50 produktów, kilkadziesiąt zamówień miesięcznie). Prowizje płatności pomijam, bo są podobne wszędzie. Abonamenty sprawdź w aktualnych cennikach - zmieniają się co rok.
| Pozycja | Shopify | WooCommerce | Statyczny (Astro) |
|---|---|---|---|
| Budowa | £1000-3000 | £1000-3000 | od £997 |
| Platforma / hosting | abonament miesięczny × 36 | hosting £10-30/mc × 36 | £0 |
| Wtyczki / aplikacje | często kilka płatnych | zwykle kilka płatnych | brak |
| Utrzymanie techniczne | w cenie | Twój czas lub opieka £39/mc | minimalne |
| Ryzyko awarii / włamania | niskie | średnie, rośnie z liczbą wtyczek | niskie |
Wniosek, który powtarzam klientom: przy małym sklepie różnica w cenie budowy jest mała, różnica w kosztach stałych - duża. Shopify i WooCommerce po trzech latach potrafią kosztować podobnie, tylko w Shopify płacisz pieniędzmi, a w WooCommerce czasem i nerwami. Sklep statyczny jest najtańszy w utrzymaniu, ale nie nadaje się do tysięcy produktów z magazynem.
Co wybrać przy 20, 200 i 2000 produktach
- Do ~50 produktów, rzadkie zmiany: sklep statyczny. Najniższy koszt stały, najszybsza strona, zero aktualizacji.
- 50-500 produktów, częste zmiany, promocje, warianty: Shopify. Panel do codziennej pracy, aplikacje do wszystkiego, brak zmartwień technicznych.
- Setki-tysiące produktów, magazyn, B2B, integracje z hurtowniami: WooCommerce albo dedykowany system. Tu elastyczność jest warta kosztu utrzymania - ale to już projekt za kilka-kilkanaście tysięcy funtów, nie za £997.
Szerszy przegląd platform z perspektywy polskiej firmy w UK (Allegro, Etsy, sprzedaż do Polski) znajdziesz w tekście sklep internetowy dla polskiej firmy w UK.
Ukryte koszty, o których wycena nie mówi
- Zdjęcia produktów. Sklep ze zdjęciami z telefonu na tle kuchni nie sprzedaje. Sesja lub porządne zdjęcia własne to koszt, którego nikt nie wpisuje do wyceny.
- Opisy produktów. Sto produktów to sto opisów. Skopiowane od producenta nie pozycjonują się i nie przekonują.
- Strony prawne. Regulamin, polityka zwrotów, prywatność - w UK klient ma ustawowe prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość, a sklep musi to opisać.
- Dostawa. Integracja z Royal Mail czy kurierem, cenniki stref, paczki do Polski. Każda reguła to praca przy konfiguracji.
- Marketing. Sklep bez ruchu to sklep bez sprzedaży. Budżet na reklamy lub czas na SEO to osobna pozycja - o pozycjonowaniu w UK piszę osobno.
Podsumowanie
Sklep internetowy w UK to nie jedna cena, tylko koszt budowy plus trzy lata kosztów stałych. Mały sklep z niezmiennym asortymentem najtaniej prowadzi się jako sklep statyczny bez abonamentu; sklep, który ma rosnąć i być codziennie obsługiwany - na Shopify; sklep z magazynem i integracjami - na WooCommerce lub systemie dedykowanym, ale z realnym budżetem na utrzymanie. Zanim wybierzesz, policz trzy lata, nie fakturę za budowę.