Jak ocenić portfolio wykonawcy stron? Przewodnik (2026)

Jak ocenić portfolio wykonawcy strony: klikanie linków, test PageSpeed Insights krok po kroku, sprawdzanie na telefonie i jak wykryć kradzione realizacje.

Właściciel firmy przegląda portfolio wykonawcy stron internetowych na laptopie i telefonie

Krótka odpowiedź: Portfolio wykonawcy oceniaj w 6 krokach: (1) kliknij każdy link — czy strony w ogóle działają, (2) wklej 2-3 adresy do PageSpeed Insights i patrz na wynik mobile, (3) otwórz strony na własnym telefonie, (4) sprawdź spójność jakości między realizacjami, (5) poszukaj firm z Twojej branży, (6) zweryfikuj, czy portfolio nie jest kradzione (stopka, odwrotne wyszukiwanie obrazem). Screenshoty bez linków to nie portfolio — to galeria obrazków, której nie da się sprawdzić.

Dlaczego portfolio to najważniejszy dowód kompetencji?

Bo wszystko inne wykonawca może o sobie napisać, a portfolio możesz sprawdzić sam, bez wiedzy technicznej. Opinie da się kupić, „10 lat doświadczenia” trudno zweryfikować, ale działająca strona w internecie nie kłamie: albo ładuje się szybko i wygląda dobrze na telefonie, albo nie.

Z rozmów z klientami wiem, że większość osób przegląda portfolio jak album ze zdjęciami: ładne czy brzydkie. To błąd. Estetyka to najłatwiejsza do podrobienia część — screenshot można wziąć z szablonu, którego wykonawca nawet nie wdrożył. Realną jakość widać dopiero po kliknięciu.

Ten wpis to rozwinięcie jednego punktu z szerszego poradnika jak wybrać wykonawcę strony w UK. Tutaj zostajemy przy samym portfolio i przechodzimy je krok po kroku, tak jak sam sprawdzam konkurencję.

Czy strony z portfolio w ogóle działają?

Pierwszy test jest banalny: kliknij każdy link. Zdziwiłbyś się, jak często to wystarczy, żeby odrzucić ofertę. Część „realizacji” bywa już wygaszona, część to makiety, które nigdy nie trafiły do sieci, a część prowadzi donikąd.

Na co zwrócić uwagę przy klikaniu:

  • Brak linków w ogóle — portfolio złożone wyłącznie ze screenshotów to sygnał ostrzegawczy numer jeden. Nie da się sprawdzić, czy te strony istnieją i kto je zrobił.
  • Linki, które nie działają — błąd 404, domena na sprzedaż, komunikat hostingu. Jedna martwa strona może się zdarzyć (klient zamknął firmę), ale połowa martwego portfolio mówi wszystko.
  • Strony „w budowie” — realizacja, która od miesięcy wisi z napisem „coming soon”, nie jest realizacją.
  • Certyfikat SSL — jeśli przeglądarka ostrzega „połączenie nie jest prywatne”, wykonawca zostawił klienta bez podstawowego zabezpieczenia, które dziś jest darmowe.

Na tym etapie odpada zaskakująco dużo ofert. A jeszcze nie zajrzeliśmy pod maskę.

Jak sprawdzić szybkość stron w PageSpeed Insights?

PageSpeed Insights to darmowe narzędzie Google, które w minutę pokaże Ci, czy wykonawca dba o technologię. Nie musisz rozumieć szczegółów — wystarczy, że umiesz odczytać jeden wynik. Oto instrukcja krok po kroku:

  1. Wejdź na pagespeed.web.dev.
  2. Wklej adres strony z portfolio (np. https://nazwa-firmy.co.uk) i kliknij Analyse.
  3. Poczekaj kilkanaście sekund na raport.
  4. Upewnij się, że patrzysz na zakładkę Mobile (jest domyślna, u góry raportu). Wynik Desktop prawie zawsze jest wyższy i niewiele mówi — Twoi klienci szukają hydraulika czy fryzjera na telefonie.
  5. Spójrz na duże kółko z wynikiem Performance (wydajność).

Jak czytać ten wynik? Google używa trzech kolorów:

Wynik mobileKolorCo oznacza dla prostej strony firmowej
90-100zielonyStrona zrobiona porządnie — tego oczekuj
50-89pomarańczowyZaniedbania techniczne; przy wizytówce bez wymówki
0-49czerwonyWykonawca nie dba o technologię — dyskwalifikacja

Jedno zastrzeżenie z mojej praktyki: rozbudowany sklep z setkami produktów może mieć niższy wynik z uzasadnionych powodów. Ale prosta strona wizytówkowa — landing page albo firma do 5 podstron — nie ma żadnej wymówki dla czerwonego wyniku. Dlaczego szybkość wpływa na widoczność w Google, opisałem we wpisie o Core Web Vitals, a najczęstszego winowajcę powolnych stron rozbieram w tekście dlaczego WordPress jest wolny.

Sprawdź tak 2-3 strony z portfolio, nie jedną. Jedna szybka strona może być przypadkiem — trzy szybkie to standard pracy wykonawcy.

Jak przetestować strony z portfolio na telefonie?

Otwórz 2-3 realizacje na własnym telefonie i przez dwie minuty zachowuj się jak klient. To test, którego nie zastąpi żadne narzędzie, bo sprawdzasz nie liczby, tylko wygodę. W firmach usługowych — budowlanka, beauty, transport — klient prawie zawsze trafia na stronę z telefonu, często z wyszukiwarki albo z wizytówki Google.

Lista kontrolna na telefon:

  • Czy numer telefonu da się kliknąć? Dotknij numeru — powinien od razu otworzyć wybieranie. Numer, który trzeba przepisywać ręcznie, to stracone telefony.
  • Czy menu działa kciukiem? Rozwijane menu powinno się otwierać i zamykać bez celowania w mikroskopijne elementy.
  • Czy tekst jest czytelny bez przybliżania? Jeśli musisz rozciągać ekran palcami, strona nie jest zrobiona pod mobile — jest tylko pomniejszoną wersją desktopu.
  • Czy nic się nie rozjeżdża? Zdjęcia wystające poza ekran, nachodzące na siebie przyciski, poziomy pasek przewijania — to wszystko błędy wykonania.
  • Czy formularz da się wypełnić? Spróbuj kliknąć pole formularza. Za małe pola i brak odpowiedniej klawiatury (np. numerycznej przy telefonie) to szczegóły, które odróżniają rzemieślnika od amatora.

Ten test zajmuje kilka minut na realizację, a mówi o wykonawcy więcej niż godzinna rozmowa sprzedażowa.

Czy jakość portfolio jest spójna i świeża?

Dobre portfolio jest równe: każda strona trzyma podobny poziom. Jeśli jedna realizacja jest świetna, a trzy pozostałe wyraźnie słabsze, to zwykle znaczy jedno z dwojga — albo tę najlepszą robił ktoś inny (podwykonawca, poprzednia praca w zespole), albo wykonawca przykłada się tylko czasami. W obu przypadkach nie wiesz, którą wersję dostaniesz Ty.

Zwróć też uwagę na świeżość. Portfolio, w którym najnowsza strona wygląda na zrobioną kilka lat temu, budzi pytania: czy wykonawca nadal aktywnie działa? Czy zna dzisiejsze standardy — mobile first, Core Web Vitals, cookie banner zgodny z UK GDPR? Standardy w tej branży zmieniają się szybko i strona zrobiona „po staremu” będzie po staremu działać.

Jak to sprawdzić w praktyce:

  • Zapytaj wprost: „Które realizacje są z ostatnich 12 miesięcy?” — konkretna odpowiedź z linkami to dobry znak, wykręty to zły.
  • Poszukaj dat na samych stronach: daty wpisów na blogu, rok w stopce, aktualność oferty.
  • Sprawdź, czy strony nadal wyglądają dobrze — realizacja porzucona przez klienta i wykonawcę (nieaktualne godziny, zepsute zdjęcia) pokazuje, jak wygląda „wsparcie po oddaniu”.

Czy w portfolio są strony z Twojej branży?

Wykonawca, który robił już strony dla firm takich jak Twoja, startuje z przewagą: zna typowe sekcje, pytania klientów i frazy, które ludzie wpisują w Google. Strona dla firmy budowlanej potrzebuje galerii realizacji i zasięgu działania; salon beauty — cennika zabiegów i łatwej rezerwacji; transport — jasnej informacji o trasach i wycenie. To nie są rzeczy, których uczy się na Twoim projekcie.

Nie traktuj tego jednak zero-jedynkowo. Jeśli w portfolio nie ma dokładnie Twojej branży, oceń pokrewne. Strona elektryka i hydraulika to bardzo podobny typ biznesu: lokalne usługi, telefon jako główny cel, obszar działania. Gorzej, gdy całe portfolio to np. blogi hobbystyczne, a Ty potrzebujesz strony, która ma przynosić zapytania od klientów.

Dla polskiej firmy w UK jest jeszcze jeden filtr: czy wykonawca robił strony dwujęzyczne PL+EN? Dwujęzyczność to osobna kompetencja — od struktury adresów po SEO w dwóch językach — i dobrze, gdy widać ją w realizacjach, a nie tylko w ofercie. Więcej o widoczności w obu językach napisałem w poradniku o SEO dla polskich firm w UK.

Jak sprawdzić, czy portfolio nie jest kradzione?

Kradzione portfolio to realny problem, zwłaszcza wśród najtańszych ofert z ogłoszeń i grup na Facebooku. Ktoś wkleja cudze realizacje, bierze zaliczkę i znika albo oddaje pracę na zupełnie innym poziomie. Na szczęście weryfikacja zajmuje kilka minut:

  1. Sprawdź stopkę każdej strony. Wielu wykonawców podpisuje swoje prace: „Design by…”, „Strona: …”, „Website by…”. Jeśli w stopce realizacji widnieje inna firma niż ta, z którą rozmawiasz — masz odpowiedź.
  2. Zrób odwrotne wyszukiwanie obrazem. Zapisz screenshot realizacji z portfolio i wrzuć go do Google Grafika (ikona aparatu / Google Lens). Jeśli ten sam projekt pojawia się w portfolio kilku różnych „wykonawców” albo okazuje się gotowym szablonem ze sklepu z motywami, to nie jest autorska praca.
  3. Zapytaj właściciela strony. Napisz krótkiego maila do firmy z portfolio: „Kto robił Państwa stronę? Zastanawiam się nad tym wykonawcą.” Właściciele małych firm zwykle chętnie odpowiadają — sam kilka razy dostałem takie pytania od cudzych potencjalnych klientów.
  4. Poproś o szczegóły projektu. Autor strony bez zastanowienia opowie, co było trudne, ile trwało, czego chciał klient. Ktoś, kto stronę tylko wkleił do portfolio, zacznie lawirować.

Uwaga na niuans: podpis innej firmy w stopce nie zawsze oznacza kradzież — wykonawca mógł robić stronę jako podwykonawca agencji. Ale wtedy powinien to powiedzieć wprost, gdy zapytasz. Wykręty zamiast prostego wyjaśnienia to jedna z klasycznych czerwonych flag przy wyborze wykonawcy.

Czy małe portfolio to problem?

Nie — małe portfolio z dobrymi stronami bije wielkie z przeciętnymi. Trzy realizacje, z których każda działa, ładuje się w zielonym zakresie PageSpeed na mobile i wygląda porządnie na telefonie, to lepsza rekomendacja niż pięćdziesiąt stron, których nikt nie odważył się podlinkować. Zamawiasz jedną stronę, nie pięćdziesiąt — interesuje Cię powtarzalna jakość, nie statystyka.

Każdy wykonawca kiedyś zaczynał. Młody webmaster z krótką listą bywa świetnym wyborem: ma czas, zależy mu na opinii i często pracuje w nowszych, szybszych technologiach niż agencje przywiązane do starych procesów. Ryzyko krótkiej listy równoważysz weryfikacją: skoro realizacje są tylko trzy, sprawdź wszystkie trzy dokładnie — linki, PageSpeed, telefon, kontakt do klienta.

Odwrotna sytuacja też jest pouczająca. Duże portfolio pełne przeciętnych stron pokazuje model biznesowy: masowa produkcja z szablonu, minimum uwagi na projekt. Jeśli chcesz zrozumieć, czym różni się takie podejście od pracy na miarę, napisałem o tym osobno: szablon czy strona na zamówienie.

Jak wygląda uczciwe portfolio w praktyce?

Podsumujmy w formie szybkiej listy kontrolnej. Portfolio zasługuje na zaufanie, gdy:

  • każda realizacja ma klikalny link do działającej strony,
  • 2-3 sprawdzone strony mają zielony wynik mobile w PageSpeed Insights,
  • strony działają wygodnie na telefonie (klikalny numer, czytelny tekst, sprawne menu),
  • jakość jest spójna między realizacjami, a przynajmniej część pochodzi z ostatniego roku,
  • widać branże podobne do Twojej albo pokrewny typ biznesu,
  • stopki i odwrotne wyszukiwanie potwierdzają autorstwo, a wykonawca umie opowiedzieć o każdym projekcie.

Tak też możesz sprawdzić mnie. Moje portfolio znajdziesz na stronie Realizacje — każda strona ma link, więc możesz ją kliknąć, otworzyć na telefonie i przepuścić przez PageSpeed Insights, zanim w ogóle do mnie napiszesz. Właśnie po to ten wpis powstał: żebyś każdą ofertę, łącznie z moją, oceniał tymi samymi kryteriami. A jeśli po sprawdzeniu chcesz pogadać o swojej stronie, napisz do mnie — odpowiadam do 24 godzin.

Powiązane usługi i strony

Przeczytaj również