Krótka odpowiedź: Portfolio wykonawcy oceniaj w 6 krokach: (1) kliknij każdy link - czy strony w ogóle działają, (2) wklej 2-3 adresy do PageSpeed Insights i patrz na wynik mobile, (3) otwórz strony na własnym telefonie, (4) sprawdź spójność jakości między realizacjami, (5) poszukaj firm z Twojej branży, (6) zweryfikuj, czy portfolio nie jest kradzione (stopka, odwrotne wyszukiwanie obrazem). Screenshoty bez linków to nie portfolio - to galeria obrazków, której nie da się sprawdzić.
Dlaczego portfolio to najważniejszy dowód kompetencji?
Bo wszystko inne wykonawca może o sobie napisać, a portfolio możesz sprawdzić sam, bez wiedzy technicznej. Opinie da się kupić, „10 lat doświadczenia” trudno zweryfikować, ale działająca strona w internecie nie kłamie: albo ładuje się szybko i wygląda dobrze na telefonie, albo nie.
Z rozmów z klientami wiem, że większość osób przegląda portfolio jak album ze zdjęciami: ładne czy brzydkie. To błąd. Estetyka to najłatwiejsza do podrobienia część - screenshot można wziąć z szablonu, którego wykonawca nawet nie wdrożył. Realną jakość widać dopiero po kliknięciu.
Ten wpis to rozwinięcie jednego punktu z szerszego poradnika jak wybrać wykonawcę strony w UK. Tutaj zostajemy przy samym portfolio i przechodzimy je krok po kroku, tak jak sam sprawdzam konkurencję.
Czy strony z portfolio w ogóle działają?
Pierwszy test jest banalny: kliknij każdy link. Zdziwiłbyś się, jak często to wystarczy, żeby odrzucić ofertę. Część „realizacji” bywa już wygaszona, część to makiety, które nigdy nie trafiły do sieci, a część prowadzi donikąd.
Na co zwrócić uwagę przy klikaniu:
- Brak linków w ogóle - portfolio złożone wyłącznie ze screenshotów to sygnał ostrzegawczy numer jeden. Nie da się sprawdzić, czy te strony istnieją i kto je zrobił.
- Linki, które nie działają - błąd 404, domena na sprzedaż, komunikat hostingu. Jedna martwa strona może się zdarzyć (klient zamknął firmę), ale połowa martwego portfolio mówi wszystko.
- Strony „w budowie” - realizacja, która od miesięcy wisi z napisem „coming soon”, nie jest realizacją.
- Certyfikat SSL - jeśli przeglądarka ostrzega „połączenie nie jest prywatne”, wykonawca zostawił klienta bez podstawowego zabezpieczenia, które dziś jest darmowe.
Na tym etapie odpada zaskakująco dużo ofert. A jeszcze nie zajrzeliśmy pod maskę.
Jak sprawdzić szybkość stron w PageSpeed Insights?
PageSpeed Insights to darmowe narzędzie Google, które w minutę pokaże Ci, czy wykonawca dba o technologię. Nie musisz rozumieć szczegółów - wystarczy, że umiesz odczytać jeden wynik. Oto instrukcja krok po kroku:
- Wejdź na pagespeed.web.dev.
- Wklej adres strony z portfolio (np.
https://nazwa-firmy.co.uk) i kliknij Analyse. - Poczekaj kilkanaście sekund na raport.
- Upewnij się, że patrzysz na zakładkę Mobile (jest domyślna, u góry raportu). Wynik Desktop prawie zawsze jest wyższy i niewiele mówi - Twoi klienci szukają hydraulika czy fryzjera na telefonie.
- Spójrz na duże kółko z wynikiem Performance (wydajność).
Jak czytać ten wynik? Google używa trzech kolorów:
| Wynik mobile | Kolor | Co oznacza dla prostej strony firmowej |
|---|---|---|
| 90-100 | zielony | Strona zrobiona porządnie - tego oczekuj |
| 50-89 | pomarańczowy | Zaniedbania techniczne; przy wizytówce bez wymówki |
| 0-49 | czerwony | Wykonawca nie dba o technologię - dyskwalifikacja |
Jedno zastrzeżenie z mojej praktyki: rozbudowany sklep z setkami produktów może mieć niższy wynik z uzasadnionych powodów. Ale prosta strona wizytówkowa - landing page albo firma do 5 podstron - nie ma żadnej wymówki dla czerwonego wyniku. Dlaczego szybkość wpływa na widoczność w Google, opisałem we wpisie o Core Web Vitals, a najczęstszego winowajcę powolnych stron rozbieram w tekście dlaczego WordPress jest wolny.
Sprawdź tak 2-3 strony z portfolio, nie jedną. Jedna szybka strona może być przypadkiem - trzy szybkie to standard pracy wykonawcy.
Jak przetestować strony z portfolio na telefonie?
Otwórz 2-3 realizacje na własnym telefonie i przez dwie minuty zachowuj się jak klient. To test, którego nie zastąpi żadne narzędzie, bo sprawdzasz nie liczby, tylko wygodę. W firmach usługowych - budowlanka, beauty, transport - klient prawie zawsze trafia na stronę z telefonu, często z wyszukiwarki albo z wizytówki Google.
Lista kontrolna na telefon:
- Czy numer telefonu da się kliknąć? Dotknij numeru - powinien od razu otworzyć wybieranie. Numer, który trzeba przepisywać ręcznie, to stracone telefony.
- Czy menu działa kciukiem? Rozwijane menu powinno się otwierać i zamykać bez celowania w mikroskopijne elementy.
- Czy tekst jest czytelny bez przybliżania? Jeśli musisz rozciągać ekran palcami, strona nie jest zrobiona pod mobile - jest tylko pomniejszoną wersją desktopu.
- Czy nic się nie rozjeżdża? Zdjęcia wystające poza ekran, nachodzące na siebie przyciski, poziomy pasek przewijania - to wszystko błędy wykonania.
- Czy formularz da się wypełnić? Spróbuj kliknąć pole formularza. Za małe pola i brak odpowiedniej klawiatury (np. numerycznej przy telefonie) to szczegóły, które odróżniają rzemieślnika od amatora.
Ten test zajmuje kilka minut na realizację, a mówi o wykonawcy więcej niż godzinna rozmowa sprzedażowa.
Czy jakość portfolio jest spójna i świeża?
Dobre portfolio jest równe: każda strona trzyma podobny poziom. Jeśli jedna realizacja jest świetna, a trzy pozostałe wyraźnie słabsze, to zwykle znaczy jedno z dwojga - albo tę najlepszą robił ktoś inny (podwykonawca, poprzednia praca w zespole), albo wykonawca przykłada się tylko czasami. W obu przypadkach nie wiesz, którą wersję dostaniesz Ty.
Zwróć też uwagę na świeżość. Portfolio, w którym najnowsza strona wygląda na zrobioną kilka lat temu, budzi pytania: czy wykonawca nadal aktywnie działa? Czy zna dzisiejsze standardy - mobile first, Core Web Vitals, cookie banner zgodny z UK GDPR? Standardy w tej branży zmieniają się szybko i strona zrobiona „po staremu” będzie po staremu działać.
Jak to sprawdzić w praktyce:
- Zapytaj wprost: „Które realizacje są z ostatnich 12 miesięcy?” - konkretna odpowiedź z linkami to dobry znak, wykręty to zły.
- Poszukaj dat na samych stronach: daty wpisów na blogu, rok w stopce, aktualność oferty.
- Sprawdź, czy strony nadal wyglądają dobrze - realizacja porzucona przez klienta i wykonawcę (nieaktualne godziny, zepsute zdjęcia) pokazuje, jak wygląda „wsparcie po oddaniu”.
Czy w portfolio są strony z Twojej branży?
Wykonawca, który robił już strony dla firm takich jak Twoja, startuje z przewagą: zna typowe sekcje, pytania klientów i frazy, które ludzie wpisują w Google. Strona dla firmy budowlanej potrzebuje galerii realizacji i zasięgu działania; salon beauty - cennika zabiegów i łatwej rezerwacji; transport - jasnej informacji o trasach i wycenie. To nie są rzeczy, których uczy się na Twoim projekcie.
Nie traktuj tego jednak zero-jedynkowo. Jeśli w portfolio nie ma dokładnie Twojej branży, oceń pokrewne. Strona elektryka i hydraulika to bardzo podobny typ biznesu: lokalne usługi, telefon jako główny cel, obszar działania. Gorzej, gdy całe portfolio to np. blogi hobbystyczne, a Ty potrzebujesz strony, która ma przynosić zapytania od klientów.
Dla polskiej firmy w UK jest jeszcze jeden filtr: czy wykonawca robił strony dwujęzyczne PL+EN? Dwujęzyczność to osobna kompetencja - od struktury adresów po SEO w dwóch językach - i dobrze, gdy widać ją w realizacjach, a nie tylko w ofercie. Więcej o widoczności w obu językach napisałem w poradniku o SEO dla polskich firm w UK.
Jak sprawdzić, czy portfolio nie jest kradzione?
Kradzione portfolio to realny problem, zwłaszcza wśród najtańszych ofert z ogłoszeń i grup na Facebooku. Ktoś wkleja cudze realizacje, bierze zaliczkę i znika albo oddaje pracę na zupełnie innym poziomie. Na szczęście weryfikacja zajmuje kilka minut:
- Sprawdź stopkę każdej strony. Wielu wykonawców podpisuje swoje prace: „Design by…”, „Strona: …”, „Website by…”. Jeśli w stopce realizacji widnieje inna firma niż ta, z którą rozmawiasz - masz odpowiedź.
- Zrób odwrotne wyszukiwanie obrazem. Zapisz screenshot realizacji z portfolio i wrzuć go do Google Grafika (ikona aparatu / Google Lens). Jeśli ten sam projekt pojawia się w portfolio kilku różnych „wykonawców” albo okazuje się gotowym szablonem ze sklepu z motywami, to nie jest autorska praca.
- Zapytaj właściciela strony. Napisz krótkiego maila do firmy z portfolio: „Kto robił Państwa stronę? Zastanawiam się nad tym wykonawcą.” Właściciele małych firm zwykle chętnie odpowiadają - sam kilka razy dostałem takie pytania od cudzych potencjalnych klientów.
- Poproś o szczegóły projektu. Autor strony bez zastanowienia opowie, co było trudne, ile trwało, czego chciał klient. Ktoś, kto stronę tylko wkleił do portfolio, zacznie lawirować.
Uwaga na niuans: podpis innej firmy w stopce nie zawsze oznacza kradzież - wykonawca mógł robić stronę jako podwykonawca agencji. Ale wtedy powinien to powiedzieć wprost, gdy zapytasz. Wykręty zamiast prostego wyjaśnienia to jedna z klasycznych czerwonych flag przy wyborze wykonawcy.
Czy małe portfolio to problem?
Nie - małe portfolio z dobrymi stronami bije wielkie z przeciętnymi. Trzy realizacje, z których każda działa, ładuje się w zielonym zakresie PageSpeed na mobile i wygląda porządnie na telefonie, to lepsza rekomendacja niż pięćdziesiąt stron, których nikt nie odważył się podlinkować. Zamawiasz jedną stronę, nie pięćdziesiąt - interesuje Cię powtarzalna jakość, nie statystyka.
Każdy wykonawca kiedyś zaczynał. Młody webmaster z krótką listą bywa świetnym wyborem: ma czas, zależy mu na opinii i często pracuje w nowszych, szybszych technologiach niż agencje przywiązane do starych procesów. Ryzyko krótkiej listy równoważysz weryfikacją: skoro realizacje są tylko trzy, sprawdź wszystkie trzy dokładnie - linki, PageSpeed, telefon, kontakt do klienta.
Odwrotna sytuacja też jest pouczająca. Duże portfolio pełne przeciętnych stron pokazuje model biznesowy: masowa produkcja z szablonu, minimum uwagi na projekt. Jeśli chcesz zrozumieć, czym różni się takie podejście od pracy na miarę, napisałem o tym osobno: szablon czy strona na zamówienie.
Jak wygląda uczciwe portfolio w praktyce?
Podsumujmy w formie szybkiej listy kontrolnej. Portfolio zasługuje na zaufanie, gdy:
- każda realizacja ma klikalny link do działającej strony,
- 2-3 sprawdzone strony mają zielony wynik mobile w PageSpeed Insights,
- strony działają wygodnie na telefonie (klikalny numer, czytelny tekst, sprawne menu),
- jakość jest spójna między realizacjami, a przynajmniej część pochodzi z ostatniego roku,
- widać branże podobne do Twojej albo pokrewny typ biznesu,
- stopki i odwrotne wyszukiwanie potwierdzają autorstwo, a wykonawca umie opowiedzieć o każdym projekcie.
Tak też możesz sprawdzić mnie. Moje portfolio znajdziesz na stronie Realizacje - każda strona ma link, więc możesz ją kliknąć, otworzyć na telefonie i przepuścić przez PageSpeed Insights, zanim w ogóle do mnie napiszesz. Właśnie po to ten wpis powstał: żebyś każdą ofertę, łącznie z moją, oceniał tymi samymi kryteriami. A jeśli po sprawdzeniu chcesz pogadać o swojej stronie, napisz do mnie - odpowiadam do 24 godzin.
Częste pytania
Ile stron powinno być w dobrym portfolio wykonawcy?
Nie ma magicznej liczby. Trzy do pięciu działających, szybkich i dopracowanych stron mówi więcej niż pięćdziesiąt przeciętnych. Ważniejsze od liczby jest to, czy każdą realizację możesz kliknąć, otworzyć na telefonie i sprawdzić w PageSpeed Insights. Portfolio złożone z samych screenshotów bez linków w ogóle nie nadaje się do oceny.
Jaki wynik PageSpeed Insights powinna mieć strona z portfolio?
Dla prostej strony firmowej lub landing page'a oczekuj wyniku mobile w zielonym zakresie 90-100. Wynik 50-89 (pomarańczowy) przy zwykłej wizytówce oznacza zaniedbanie techniczne, a poniżej 50 (czerwony) dyskwalifikuje. Patrz zawsze na zakładkę Mobile, nie Desktop - na komputerze prawie każda strona wygląda szybko.
Czy stary wpis w portfolio to problem?
Sam wiek realizacji nie, ale portfolio, w którym najnowsza strona ma kilka lat, budzi pytania: czy wykonawca nadal aktywnie pracuje i zna aktualne standardy (mobile, Core Web Vitals, RODO/UK GDPR)? Zapytaj wprost o 2-3 realizacje z ostatniego roku. Brak jakiejkolwiek świeżej pracy to sygnał ostrzegawczy.
Czy wykonawca musi mieć w portfolio strony z mojej branży?
Nie musi, ale to duży plus. Ktoś, kto robił już strony dla firm budowlanych, salonów beauty czy transportu, zna typowe sekcje, pytania klientów i frazy, których ludzie szukają. Jeśli nie ma Twojej branży, oceń pokrewne: strona hydraulika i elektryka to podobny typ biznesu lokalnego.
Co jeśli wykonawca mówi, że realizacje są objęte NDA?
Pojedynczy projekt pod NDA się zdarza, zwłaszcza przy pracy dla agencji. Ale całe portfolio „tajne” to wygodna wymówka - dla małych firm usługowych w UK praktycznie nikt nie utajnia zwykłej strony wizytówkowej. Poproś o choć 2-3 publiczne realizacje albo kontakt do klienta, który potwierdzi współpracę.