Krótka odpowiedź: Nowe klientki do salonu beauty przychodzą zwykle z trzech miejsc: portali rezerwacyjnych (Treatwell, Fresha), Google i Instagrama. Portal szybko pokazuje Cię nowym osobom, ale pierwsza wizyta z marketplace kosztuje prowizję, dlatego traktuj go jako płatny dopływ, a nie jedyny kanał. Największą korzyść daje ustawienie rezerwacji z Google i Instagrama bez prowizji oraz umawianie kolejnej wizyty przed wyjściem klientki. Reklamy włącz wtedy, gdy masz wolne terminy. Zanim wypromujesz zabieg, sprawdź licencję i zasady reklamy, bo tu salon łatwo popełnia kosztowny błąd.
Ile naprawdę kosztuje nowa klientka z Treatwell i Fresha?
Porównaj nie tylko abonament, ale kwotę od pierwszej rezerwacji. Dane poniżej pochodzą z oficjalnych cenników Treatwell i Fresha na dzień publikacji. Te stawki się zmieniają, więc przed podpisaniem umowy sprawdź je jeszcze raz.
| Treatwell | Fresha | |
|---|---|---|
| Plany | Connect: od £9.99/mc, Expert: £59/mc | Independent: £14.95/mc, Team: £9.95/mc za osobę |
| Nowa klientka z marketplace | 35% + VAT | 20%, minimum £4 |
| Kolejne wizyty tej klientki | 0% | 0% |
| Rezerwacje bezpośrednie | 0% | prowizja dotyczy marketplace |
| Płatność online z góry | 2,5% + VAT | sprawdź w swoim planie |
Przykład: zabieg za £60 to na Treatwell £21 plus VAT prowizji, a na Fresha £12. Sama kwota nie rozstrzyga sprawy. Liczy się to, czy ta osoba wróci. Jeśli przychodzi co 3 tygodnie na paznokcie, koszt pierwszej wizyty może się zwrócić. Jeśli kupiła jednorazową promocję i znika, salon pracuje prawie za darmo.
Co miesiąc zapisuj dwie liczby: ile nowych klientek przyszło z portalu i ile z nich wróciło w ciągu 8 tygodni. Po kwartale zobaczysz, czy portal się opłaca dla danego zabiegu. Może się okazać, że warto wystawiać tylko usługi, które klientki powtarzają, a nie najtańszy zabieg na start.
Jak ustawić Google i Instagram, żeby rezerwacje szły bez prowizji?
Zacznij od Google. W profilu firmy możesz dodać link do rezerwacji: wchodzisz w sekcję Booking, klikasz Add link i wklejasz adres swojego systemu. Treatwell podaje, że rezerwacje z własnej strony, widgetu i przycisku Book Now w Google lub social media mają 0% prowizji, także dla Twoich obecnych klientek.
Uzupełnij też usługi w profilu i dodaj zdjęcia realnych prac, bez filtrów, które zmieniają efekt. Osoba szukająca „lash lift Bristol” chce zobaczyć rzęsy, cenę i wolny termin. Ogólne hasła o pasji jej nie pomogą. Więcej o układzie strony piszę w poradniku co powinna mieć strona salonu beauty.
Na Instagramie przestań pokazywać tylko gotowe efekty. Dodaj cennik w wyróżnionych relacjach, nagrywaj krótkie „przed i w trakcie” za zgodą klientki, publikuj dostępne terminy i trzymaj w opisie profilu jeden link do rezerwacji. Dwa wolne sloty pokazane w piątek rano często są dla klientki bardziej konkretne niż kolejna grafika z cytatem.
Jak sprawić, żeby klientka wróciła?
Największy zysk często leży w drugiej wizycie. Przed wyjściem zaproponuj konkretny termin: „Rzęsy będą wyglądać dobrze przez około 4 tygodnie, zapisać Panią na 12 grudnia?”. To prostsze niż prośba o kontakt „kiedyś”.
Zapisuj datę ostatniej wizyty i wysyłaj przypomnienia. Wiadomość o rezerwacji to obsługa, ale promocja jest marketingiem. SMS lub mail z ofertą możesz wysłać za zgodą albo w ramach soft opt-in, czyli gdy kontakt zebrano przy sprzedaży podobnej usługi, a klientka miała prostą możliwość rezygnacji przy zbieraniu danych i ma ją w każdej wiadomości.
Pakiety też pomagają, jeśli mają sens dla klientki. Trzy wizyty manicure w ustalonym rytmie albo karnet na serię zabiegów dają jej powód do powrotu, a Tobie plan kalendarza. Podaj jasno, co wchodzi w cenę, jak długo karnet jest ważny i co dzieje się przy odwołaniu wizyty. Ustaw też prostą zasadę dla nieobecności, np. zaliczkę przy dłuższych zabiegach, i napisz ją przed rezerwacją, a nie po fakcie.
Opinie zbieraj osobno. Nie dawaj rabatu za 5 gwiazdek. CAP Code zakazuje fałszywych opinii, wymaga ujawniania zachęt, a Google w ogóle nie dopuszcza nagród za recenzję. Wyślij prośbę z linkiem tego samego dnia i zobacz cały proces zbierania opinii.
Kiedy włączyć Meta Ads?
Meta Ads mają sens, gdy potrafisz wskazać problem do rozwiązania: masz wolne wtorki, otwierasz nową kosmetyczkę albo startujesz z nową usługą. Reklama powinna pokazywać jeden zabieg, zdjęcie wykonane w salonie, cenę od i przycisk prowadzący do rezerwacji, bez szukania w menu.
Przed startem przejdź całą drogę na telefonie, tak jak zrobi to klientka. Jeśli rezerwacja wymaga założenia konta i szukania usługi na długiej liście, popraw to przed wydaniem pierwszego funta. Mierz rezerwacje, a nie polubienia.
Ustaw obszar na dystans, który klientki naprawdę chcą dojechać, a nie na całe hrabstwo. Jeśli wolisz zlecić prowadzenie, u mnie to £497 miesięcznie za kanał plus £197 na start, a budżet reklamowy polecam od £500 miesięcznie. Przy jednym stanowisku często lepiej zacząć od wypełnienia profilu Google i własnej bazy klientek.
Czego salon nie może reklamować ani obiecywać?
W Londynie sprawdź najpierw licencję. Wiele dzielnic wymaga licencji na massage and special treatments, a lista zabiegów może obejmować masaż i paznokcie. Wymagania oraz opłaty zależą od councilu. Poza Londynem również zapytaj council o rejestrację przed reklamą nowej usługi.
Jeśli wykonujesz zabiegi z lekami na receptę, reklama ma ostre granice. CAP mówi wprost, że Botoxu i innych leków POM nie wolno reklamować publicznie, a zakaz obejmuje posty, hasztagi i określenia zastępcze. Promuj konsultację, a nie produkt. Promocje cenowe na takie zabiegi też są ryzykowne.
Efekty zabiegu pokazuj uczciwie: bez obietnic typu „odmłodzi o 10 lat” i bez przerabiania zdjęć. Klientka ma wiedzieć, czego się spodziewać, a Ty masz mieć dowód na każde twierdzenie.
Co zrobić w tym tygodniu?
- Sprawdź cenniki portali i wybierz jeden lub dwa zabiegi do testu.
- Dodaj link rezerwacji do profilu Google i Instagrama.
- Zapisz w arkuszu źródło każdej nowej klientki przez cały miesiąc.
- Proponuj kolejną wizytę każdej klientce przed wyjściem.
- Sprawdź licencję i usuń z profilu wszystkie wpisy o zabiegach POM, które nie spełniają zasad.
Gdy chcesz, żeby strona prowadziła od zdjęcia do rezerwacji bez dodatkowych kroków, zobacz strony dla salonów beauty.
Częste pytania
Ile Treatwell bierze od nowej klientki?
Według cennika Treatwell w UK to 35% plus VAT od pierwszej rezerwacji nowej klientki z marketplace. Kolejne wizyty tej osoby mają 0%, a rezerwacje z Twojej strony oraz przycisku na Google i w social media także 0%. Płatność online z góry to dodatkowo 2,5% plus VAT.
Czy Fresha jest nadal darmowa?
Na stronie cennika dla UK Fresha pokazuje plany płatne: Independent za £14.95 miesięcznie i Team za £9.95 za członka zespołu miesięcznie, z 7-dniowym okresem próbnym. Nowa klientka z marketplace to 20% jednorazowo, minimum £4. Sprawdź aktualny cennik przed decyzją.
Czy salon w Londynie potrzebuje licencji na zabiegi?
Często tak. W wielu dzielnicach Londynu lokale z masażem i special treatments, także paznokciami, potrzebują licencji z councilu. Zakres, opłaty i wymogi zależą od dzielnicy, więc zapytaj bezpośrednio council, w którym działasz.
Czy mogę reklamować botoks na Instagramie?
Nie. Botox to lek na receptę, a CAP Code zakazuje reklamowania takich leków publicznie. Zakaz obejmuje też posty w Twoich social mediach, hasztagi i określenia zastępcze. Możesz promować konsultację w sprawie linii i zmarszczek.
Czy Meta Ads to dobry start dla nowego salonu?
Tylko jeśli masz wolne terminy, dobre zdjęcia prac i prostą rezerwację. Bez tego reklama przyprowadzi ludzi na stronę, z której nie da się łatwo umówić wizyty. Najpierw ustaw Google, cennik i system rezerwacji.