SEO czy Google Ads? Od czego zacząć małą firmę w UK

SEO i Google Ads to dwa różne narzędzia: reklamy dają telefony od pierwszego dnia, ale tylko dopóki płacisz, a SEO buduje się miesiącami i zostaje. Porównanie kosztów, czasu i sytuacji, w których wybór jest oczywisty.

Krótka odpowiedź: Google Ads to kran, a SEO to studnia. Reklama daje telefony od pierwszych dni, ale przestaje działać w dniu, w którym przestajesz płacić. SEO buduje się miesiącami, ale raz zdobyta pozycja przynosi klientów bez opłaty za każde kliknięcie. Dla większości małych firm usługowych w UK kolejność jest taka: najpierw wizytówka Google, potem SEO podstawowe, a Google Ads wtedy, gdy potrzebujesz klientów szybko i masz na to budżet. Poniżej rozkładam, kiedy ta kolejność się zmienia.

Czym różnią się SEO i Google Ads

Oba sposoby prowadzą klienta z Google na Twoją stronę albo do telefonu. Różnią się tym, za co płacisz.

Google Ads (reklamy): płacisz Google za każde kliknięcie w reklamę. Reklama pojawia się nad wynikami organicznymi i w mapach, oznaczona jako „Sponsorowane”. Kontrolujesz, na jakie frazy, w jakim obszarze i o jakich porach się wyświetlasz. Wyłączasz budżet i reklama znika.

SEO (pozycjonowanie): nie płacisz za kliknięcia. Płacisz za pracę: dobre podstrony usług, treści, szybką stronę, opinie, wpisy w katalogach. Efekt przychodzi wolniej, ale nie znika następnego dnia po zakończeniu pracy.

Google AdsSEO
Kiedy pierwsze efektyod pierwszych dnizwykle po kilku miesiącach
Za co płaciszza kliknięcia + za prowadzenieza pracę nad stroną i profilem
Co po zakończeniuruch znikapozycje zostają, powoli słabną bez opieki
Kontrolapełna: frazy, obszar, godzinypośrednia: wpływasz, ale Google decyduje
Najlepsze doszybkiego startu, sezonu, testu ofertystałego dopływu klientów w dłuższym czasie

Ile to kosztuje w praktyce

Google Ads ma dwie części kosztu. Pierwsza to budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio Google. Cena kliknięcia zależy od branży i miasta. Usługi awaryjne (hydraulik, ślusarz) bywają drogie, a niszowe polskie frazy są tanie. Szczegółowo piszę o tym we wpisie ile kosztuje Google Ads w UK. Druga część to prowadzenie kampanii. U mnie to £497 miesięcznie za jeden kanał plus £197 jednorazowo na start (konto, śledzenie konwersji, struktura kampanii). Rekomenduję budżet reklamowy od £500 miesięcznie, bo przy mniejszym kampania zbiera za mało danych, żeby ją sensownie optymalizować.

SEO to koszt pracy, bez opłat za kliknięcia. U mnie pozycjonowanie stron w UK możesz zacząć od audytu SEO za £97, zrobić jednorazową optymalizację za £297 albo wybrać stałe pozycjonowanie lokalne za £249 miesięcznie (minimum 6 miesięcy, bo krócej nie da się uczciwie pokazać efektów).

Porównanie samych kwot miesięcznych wprowadza w błąd. W Ads płacisz za każdego klienta tak długo, jak trwa kampania. W SEO płacisz z góry za coś, co procentuje później. Po roku dobrze prowadzonego SEO koszt jednego zapytania zwykle spada. W Ads zostaje mniej więcej taki sam albo rośnie, gdy przybywa konkurentów.

Kiedy zacząć od Google Ads

  • Nowa firma, która potrzebuje klientów w tym miesiącu. SEO nie zdąży. Reklama da pierwsze zlecenia, a Ty w tym czasie budujesz stronę i wizytówkę.
  • Usługi pilne. Ktoś z zalanym mieszkaniem nie czyta poradników. Klika pierwszy wynik i dzwoni. Reklama na „emergency plumber” w Twoim mieście ma tu duży sens.
  • Sezon albo promocja. Przeglądy klimatyzacji przed latem, serwis kotłów przed zimą, kursy we wrześniu. Reklamę włączasz na kilka tygodni i wyłączasz.
  • Testujesz nową usługę. Zanim zainwestujesz w podstrony i treści, sprawdź reklamą, czy ktoś w ogóle tego szuka i ile kosztuje zdobycie klienta.
  • Bardzo konkurencyjna branża w dużym mieście. W Londynie na angielskie frazy typu „plumber London” pierwsza strona wyników organicznych może być poza zasięgiem małej firmy przez długi czas. Reklama pozwala tam być od razu.

Kiedy zacząć od SEO

  • Masz stabilną firmę i myślisz w perspektywie roku, nie miesiąca.
  • Twoi klienci szukają po polsku albo w mniejszym mieście. Konkurencja jest tam mała, a dobra podstrona usługi potrafi zająć wysoką pozycję stosunkowo szybko. O tym, jak dobrać frazy w obu językach, piszę w poradniku o frazach PL i EN.
  • Budżet nie pozwala na stałe wydatki na kliknięcia. Lepiej zrobić porządnie stronę i wizytówkę raz niż wydawać małe kwoty na reklamę, która nie zbierze danych.
  • Klient porównuje i czyta przed decyzją. Przy remontach, usługach księgowych czy medycynie estetycznej klienci czytają strony, opinie i poradniki. Tu treść pracuje lepiej niż reklama.

Kiedy jedno i drugie

Najlepsze efekty widzę u klientów, którzy używają obu narzędzi w odpowiedniej kolejności:

  1. Start: wizytówka Google i porządna strona z podstronami usług.
  2. Pierwsze miesiące: Google Ads na kilka najważniejszych usług, żeby mieć klientów od razu i zebrać dane, które frazy dają telefony.
  3. Równolegle: SEO na frazy, które w reklamach okazały się najlepsze.
  4. Później: gdy strona zajmuje dobre pozycje na główne frazy, budżet reklamowy można zmniejszyć albo przesunąć na frazy, na których SEO nie wystarcza.

Reklama finansuje czas, którego SEO potrzebuje, a dane z reklam mówią, w co inwestować w SEO.

Błędy, które widzę najczęściej

  • Reklama kierująca na stronę główną. Klient szukał naprawy kotła, a trafia na stronę z dziesięcioma usługami. Każda kampania powinna prowadzić na podstronę konkretnej usługi.
  • Brak śledzenia telefonów i formularzy. Bez tego nie wiesz, czy reklama zarabia. Płacisz za kliknięcia i zgadujesz.
  • Kampania na całą Wielką Brytanię. Firma z Gloucester płaci za kliknięcia z Edynburga. Obszar ustawia się na miejsca, które naprawdę obsługujesz.
  • SEO „na wszystko”. Próba wypozycjonowania jednej strony na 50 fraz w 20 miastach kończy się tym, że strona nie jest wysoko na żadną.
  • Ocena SEO po miesiącu. W pierwszym miesiącu widać zwykle tylko zmiany techniczne. Rzetelnie ocenia się SEO po kilku miesiącach.

Od czego zacząć dziś

Jeśli nie wiesz, co wybrać, odpowiedz sobie na dwa pytania. Czy potrzebujesz klientów w ciągu najbliższego miesiąca? Jeśli tak, zacznij od Google Ads. Czy możesz poczekać kilka miesięcy w zamian za niższy koszt klienta później? Jeśli tak, zacznij od SEO. Jeśli nie masz jeszcze wizytówki Google, zacznij od niej, niezależnie od odpowiedzi.

Jeśli wolisz porozmawiać o swojej sytuacji, napisz do mnie. Powiem Ci szczerze, które z tych narzędzi ma sens przy Twoim budżecie, także jeśli odpowiedź brzmi „na razie żadne, popraw najpierw stronę”.

Częste pytania

Co daje szybsze efekty: SEO czy Google Ads?

Google Ads. Reklama może wyświetlać się w dniu uruchomienia kampanii, a pierwsze telefony przychodzą zwykle w pierwszych dniach, jeśli konto jest dobrze ustawione. SEO na konkurencyjnych frazach to zwykle miesiące, a na mniej konkurencyjnych (np. polskich frazach w mniejszym mieście) bywa szybciej.

Czy po wyłączeniu reklam zostaje mi coś z Google Ads?

Ruch znika w dniu wyłączenia. Zostają dane: które frazy dawały telefony, ile kosztował klient, które usługi sprzedają się najlepiej. Te dane bardzo przydają się potem w SEO, bo wiesz, na jakie frazy warto pisać podstrony.

Czy mogę prowadzić Google Ads sam?

Możesz, ale łatwo przepalić budżet. Domyślne ustawienia Google pokazują reklamy szeroko, także na frazy niezwiązane z Twoją usługą. Jeśli zaczynasz sam, ustaw śledzenie telefonów i formularzy, ogranicz obszar do miejsc, które obsługujesz, i co tydzień przeglądaj raport wyszukiwanych haseł.

Czy reklamy Google poprawiają pozycję w wynikach organicznych?

Nie. Google wprost oddziela reklamy od wyników organicznych i płacenie za reklamy nie podnosi pozycji strony. Pośrednio pomagają tylko tym, że dają dane o frazach i więcej osób poznaje Twoją markę.

A wizytówka Google? Gdzie ona pasuje?

Dla firmy usługowej działającej lokalnie wizytówka Google to często pierwszy krok, przed SEO i przed reklamami. Jest darmowa, pokazuje się w mapach i przy wyszukiwaniach z nazwą miasta. Jeśli jej nie masz albo jest pusta, zacznij od niej.

Powiązane usługi i strony

Przeczytaj również